czwartek, 27 września 2018

"A to tam w ogóle da się wejść?" czyli Karolina na Mnichu

     Mnich- trójkątny szczyt wznoszący się nad południowo-zachodnim brzegiem Morskiego Oka, jest znany chyba wszystkim, którzy kiedykolwiek dotarli nad ten przepiękny, tatrzański staw.
Sylwetka Mnicha, widoczna po prawej stronie panoramy nad Morskim Okiem, fascynuje i przyciąga. Szczyt ten jest marzeniem doświadczonych górołazów i często miejscem pierwszej wspinaczki w Tatrach dla początkujących taterników.


Tatry
Mnich


Chyba nikomu, kto kiedykolwiek widział Mnicha i kto choć trochę śledzi moje mini-przygody nie trzeba tłumaczyć dlaczego chciałam na niego wejść :-)


Postanowiłam, że relację z wyjścia na tę przepiękną górę przestawię Wam w postaci pytań i odpowiedzi. Zebrałam najczęściej zadawane pytania i te które wydały mi się najbardziej istotne dla przekazania tego jak wygląda wejścia na Mnicha.


Droga przez Płytę, Mnich, Tatry
zjazdy są bardzo fajnym elementem zabawy :-)





Czy na Mnicha prowadzi szlak turystyczny?


     Nie, na Mnicha nie prowadzi żaden znakowany szlak turystyczny.



Czy wejście na Mnicha jest dozwolone?


     Tak, wejście na Mnicha jest możliwe drogami taternickimi i przy zachowaniu odpowiednich zasad (wpis do książki wyjść taternickich, przestrzeganie regulaminu Tatrzańskiego Parku Narodowego)



Czy każdy może wejść na Mnicha?


     Teoretycznie na Mnicha może wejść każdy, gdyż obecnie na tatrzańskich drogach nie ma obowiązku posiadania Karty Taternika. Aby wyjść na drogę, którą nie prowadzi żaden szlak turystyczny (obojętne czy będzie to ścieżka czy droga wspinaczkowa) należy wpisać się do książki wyjść taternickich. W przypadku Mnicha książka taka znajduje się w schronisku nad Morskim Okiem.
Druga sprawa to umiejętności i doświadczenie. Osoba wychodząca poza szlak powinna wiedzieć jak się poruszać w nieoznakowanym terenie,  musi znać topografię, potrafić czytać mapę oraz mieć wiedzę na temat poprowadzonych dróg i stopnia ich trudności. Jeżeli planuje nie tylko zejść ze szlaku ścieżką prowadzącą po dolinkach, ale piąć się w górę ku szczytom, musi posiadać przynajmniej minimum sprzętu i umiejętności do jego obsługi. Dlaczego? A dlatego, że może się okazać, że omyłkowo zapuścimy się w trudniejszy teren, z którego jedyną drogą odwrotu będzie zjazd na linie.


Mnich, Tatry
dobry humor dopisywał

Tatry, droga przez płytę
Mnich widziany z drugiej strony. Trochę się skurczył, prawda?


Czy trzeba mieć uprawnienia taternickie?


     Nie ma obowiązku posiadania Karty Taternika i uprawnień taternickich.


Czy trzeba umieć się wspinać?


     Podstawowe umiejętności wspinaczkowe są pomocne, ale na Drodze Przez Płytę i w towarzystwie przewodnika lub doświadczonego wspinacza umiejętności wspinaczkowe nie są szczególnie potrzebne.


Mnich, Tatry
Droga Przez Płytę



Skąd wiadomo, którą drogą wejść na Mnicha?


     Potrzebne jest topo, czyli książeczka z rozpiską dróg. Chyba najbardziej znana to "Tatry Wysokie" Witolda Henryka Paryskiego, w skrócie WHP. I oczywiście dopasowanie drogi do swoich umiejętności. Inną opcją jest oczywiście skorzystanie z wykwalifikowanego przewodnika górskiego.



Mnich
Mięguszowieckie Szczyty: Czarny, Pośredni i Wielki, a na prawo Mnich :-)


Czy wejście na Mnicha jest trudne?


Wszystko zależy od:
-wybranej drogi
- umiejętności
- obycia z ekspozycją i odwagi

Na Mnicha prowadzą zarówno bardzo proste drogi, jak i takie o wybitnych trudnościach. Ktoś kto się już wspina i robi  trudniejsze drogi, nie będzie usatysfakcjonowany wejściem najprostszą drogą "Przez Płytę", a ktoś kto się nigdy nie wspinał raczej nie będzie w stanie wejść np. Drogą Klasyczną, nie mówiąc już o trudniejszych. Jeżeli natomiast mówimy o wejściu tzw Drogą Przez Płytę (w towarzystwie przewodnika), to myślę, że każdy sprawny człowiek, bez lęku wysokości i lęku przestrzeni, będzie w stanie pokonać ją bez większych problemów.



Droga przez Płytę
Droga przez Płytę



Czy na Mnicha trzeba wejść z przewodnikiem?


    Nie ma takiego obowiązku. Jeżeli jednak idziemy bez przewodnika musimy się już liczyć z koniecznością zabrania sprzętu wspinaczkowego i umiejętności korzystania z niego oraz samodzielnego wyboru drogi wejścia.



Czy polecasz wejście na Mnicha jako pierwsze przejście poza szlakiem w Tatrach?


    Wszystko zależy od doświadczenia górskiego, umiejętności sprzętu itd. Oczywiście z przewodnikiem nie ma najmniejszego problemu. Doświadczony przewodnik doradzi klientowi czy dana tura jest dostosowana do jego możliwości.



Czy konieczny jest specjalistyczny sprzęt, obuwie, odzież?


    Na tzw Drogę przez Płytę wystarczą zwykłe buty trekkingowe, takie w których zazwyczaj chodzi się po Tatrach. Na tę drogę absolutnie nie powinno się zakładać butów wspinaczkowych. Potrzebny jest natomiast sprzęt: uprząż wspinaczkowa, kask, lina i sprzęt do zjazdu i asekuracji. Oczywiście, jeżeli wchodzi się na Mnicha z przewodnikiem to nie ma konieczności posiadania własnego sprzętu.


wspinanie na Mnicha
Tuż za mną płyta od której wzięła się nazwa drogi. 


Czy jest jakiś szlak turystyczny, do którego można by porównać trudności na Mnichu?


Najtrudniejsze szlaki turystyczne takie jak Orla Perć, Grań Rohaczy czy szlak z Doliny Pięciu Stawów Polskich na Kozią Przełęcz mają w skali trudności wycenę 0+ podczas, gdy wejście na Mnicha to II. Można więc wywnioskować, że wejście to jest o 2 stopnie trudniejsze. Na drodze  nie ma żadnych sztucznych ułatwień typu łańcuchy bądź klamry. Droga jest dobrze urzeźbiona, ale jest to już teren wspinaczkowy, wymagający użycia liny. Szczyt Mnicha jest malutki i ktoś nieobyty z ekspozycją może mieć zawroty głowy.


Czy było fajnie?


   Pewnie, że było fajnie! Podejście pod Mnicha rozpoczyna się przy Schronisku nad Morskim Okiem i początkowo wiedzie malowniczym, żółtym szlakiem. Następnie odbija na szlak czerwony wiodący w stronę Wrót Chałubińskiego i dalej wydeptaną ścieżką, która prowadzi do podstawy góry. Spod podstawy droga prowadzi na Mnichową Przełączkę Wyżnią  i dalej po skałach aż do szczytu. Pogoda była przepiękna, było słonecznie i bardzo ciepło. Wczesna pora i środek tygodnia spowodowały, że w okolicy byliśmy praktycznie sami. Cudo!



Mnich w Tatrach
Mogłabym tak siedzieć godzinami! Miałam szczęście bo normalnie na Mnichu, ze względu na jego popularność, panuje raczej spory ruch i na wejście na szczyt trzeba czasem chwilę zaczekać. Siedzenie 30 minut na szczycie zazwyczaj nie jest możliwe ;-)



Myślę, że moje doświadczenie górskie i umiejętności wspinaczkowe (choć jeszcze dość marne, to już ponad-turystyczne) spokojnie pozwoliłyby mi na wejście trudniejszą i dłuższą drogą. Liczyłam na większy wysiłek i dłuższy czas wejścia, a tu kilkanaście minut od postawy i jesteśmy na szczycie. Z drugiej strony, był to mój pierwszy raz poza szlakiem i pierwszy raz na drodze nie turystycznej, a już wspinaczkowej i tę próbę przeszłam na piątkę z plusem :-) Takie wejście stanowiło też super rozgrzewkę przed wejściem na Gerlach, które zaplanowane było na następny dzień. O wejściu na Gerlach możesz przeczytać w tym poście.


wspinanie na Mnicha
ktoś się baaaaardzo cieszy z wejścia na szczyt 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz