środa, 21 września 2016

Karolina na tatrzańskich szlakach

   Cardio na bieżni to zdecydowanie ostateczny wybór i gdy tylko mogę staram się spędzać jak najwięcej czasu na powietrzu, a najlepiej- na w miarę świeżym.



   Jak już wcześniej pisałam jedną z moich pasji i ulubionych sposobów na spędzanie czasu i przy okazji dawanie wycisku sercu i płucom, są piesze wędrówki. W tym roku postanowiłam podreptać tam, gdzie mnie jeszcze zbytnio nie było i tym razem odkryć tatrzańskie szlaki. Początkowo bardzo się bałam, bo nie znałam Tatr, nie wiedziałam, które szlaki wybrać i od czego zacząć. Z pomocą przyszły mi wtedy: książka "Tatry Polskie" i genialny blog "Wieczna Tułaczka". Zaczęłam powoli planować trasy, dodatkowo posługując się opisami z portalu naTatry

Takim oto sposobem, w sezonie letnim 2016 udało się zaliczyć:
1. Wołowiec
2. Świnicę
3. Kościelec
4. Granaty
5. Szpiglasowy Wierch
6. Kozi Wierch
7. Ornak


źródło: http://www.strony.toya.net.pl/


1. Siwa Polana- Dolina Chochołowska- Grześ- Rakoń-Wołowiec- Wyżnia Chochołowska- Dolina Chochołowska- Siwa Polana


     Prosty szlak bez żadnych trudności technicznych, ale całość jest dość długa i męcząca. Ze szczytu Wołowca piękna panorama Tatr i rewelacyjny widok na Rohacze zwane Orlą Percią Tatr Zachodnich.

na szczycie Wołowca- niestety pogoda tego dnia nie była dla mnie łaskawa, w tyle za mną Rohacze


2. Kasprowy Wierch- Przełęcz Liliowe- Świnica- Przełęcz Świnicka- Hala Gąsienicowa- Boczań- Kuźnice


   To moja pierwsza wycieczka na szczyt w Tatrach, trasą ubezpieczoną łańcuchami (wcześniej z zabezpieczeń korzystałam jedynie na Perci Akademików prowadzącej na Babią Górę). Trasa nie jest bardzo trudna, ale każdy krok wymaga zdwojonej uwagi. Widok ze szczytu fantastyczny! Uwaga- nie polecam trasy osobom z lękiem wysokości lub przestrzeni.


na szczycie Świnicy

widok ze szczytu Świnicy

w drodze na Świnicę z Kasprowego Wierchu



3. Kuźnice- Hala Gąsienicowa- Czarny Staw- Karb- Kościelec- Hala Gąsienicowa- Dolina Jaworzynki- Kuźnice


    Trasa dość trudna i absolutnie nie polecam jej osobom bez obycia w górach. Na Kościelcu nie ma ubezpieczeń, a podejście jest strome.  Szlak  na Kościelec oznaczony jest jako bardzo trudny i posiada elementy wspinaczki, w kilku miejscach trzeba pokonać gładkie, strome płyty skalne.

w drodze na Kościelec, widok na Czarny Staw Gąsienicowy

w drodze na Kościelec, w tle Kasprowy Wierch i Giewont




4. Kuźnice- Hala Gąsienicowa- Czarny Staw Gąsienicowy- Skrajny Granat- Pośredni Granat- Zadni Granat- Hala Gąsienicowa- Boczań- Kuźnice



    Wejście na Skrajny Granat nie ma raczej większych trudności technicznych. Natomiast nie polecam trasy przez Granaty osobom bez obycia z górami, z lękiem wysokości lub przestrzeni. Granaty są (co prawda najłatwiejszym) fragmentem słynnej Orlej Perci. Szlak wiedzie granią i jest miejscami eksponowany co może trochę wystraszyć (widoki ze Skrajnego Granatu na Pośredni może trochę onieśmielić, ale trasa w rzeczywistości nie jest trudna). Moim zdaniem cała trasa jest świetna, a widoki boskie!


na Granatach

na Granatach



5. Palenica Białczańska- Dolina Roztoki- Dolina Pięciu Stawów Polskich- Wielki Staw Polski- Szpiglasowa Przełęcz- Szpiglasowy Wierch- Szpiglasowa Przełęcz- Dolina za Mnichem- Morskie Oko- Palenica Białczańska


     Podejście na Szpiglasową Przełęcz jest dość niewygodne, dodatkowo ubezpieczone jest łańcuchami. Na przełęczy widoki są przepiękne i zdecydowanie warte wysiłku. Podejście na sam szczyt wymaga użycia rąk, ale naprawdę warto! Tatry jak na dłoni! Zejście do Morskiego Oka dość długie, ale bez żadnych trudności. Całą trasę pokonałam razem z moją Mamą, a była to jej pierwsza wycieczka w Tatry Wysokie.

w drodze do Morskiego Oka ze Szpiglasowej Przełęczy, w tle Rysy, niżne Rysy, Czarny Staw pod Rysami i fragment Morskiego Oka

na szczycie Szpiglasowego Wierchu, z prawej za mną- Rysy


6. Palenica Białczańska- Dolina Roztoki- Dolina Pięciu Stawów Polskich- Wielki Staw Polski- Kozi Wierch- Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich- Świstówka- Morskie Oko- Palenica Białczańska


   Szlak w miarę łatwy, bez trudności technicznych choć miejscami strome podejścia mogą przyprawić o zadyszkę. Widoki  na całej długości szlaku piękne- szczególnie po wkroczeniu do Dolina Pięciu Stawów Polskich i oczywiści podczas podejścia na szczyt. Ze szczytu, zapierający dech w piersiach, widok na Dolinę Pięciu Stawów Polskich, Halę Gąsienicową i wiele Tatrzańskich szczytów oraz słynną Orlą Perć. Co jest bardzo ciekawe to to, że Kozi Wierch leży właśnie na Orlej Perci, natomiast wejście na niego z Doliny Pięciu Stawów Polskich jest bardzo łatwe, dzięki czemu nawet mniej wprawny turysta może dostąpić zaszczytu podziwiania wspaniałej panoramy Tatr. Uwaga- wysokogórski, graniowy krajobraz może przerazić osoby z lękiem wysokości lub przestrzeni.

poranna kawa w Schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich

W drodze na Kozi Wierch

na szczycie Koziego Wierchu



7. Kiry- Dolina Kościeliska- Hala Ornak- Iwanicka Przełęcz- Ornak- Siwa Przełęcz- Dolina Starej Roboty- Dolina Chochołowska- Siwa Polana



   Trasa bez żadnych trudności technicznych, ale bardzo długa i męcząca. W planach mieliśmy Starorobociański Wierch, ale nie było szans na dotarcie tam i powrót przed zmrokiem (tak, tak, za późno wyszliśmy w góry). Ale wycieczka i tak się udało, a widoki z Ornaku były warte wysiłku.






Palenica Białczańska- Dolina Pięciu Stawów Polskich-Zawrat- Dolina Pięciu Stawów Polskich -Siklawa- Dolina Roztoki- Palenica Białczańska








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz