czwartek, 26 listopada 2015

Opalenizna w kilka minut czyli o opalaniu natryskowym słów kilka

      Kontynuując temat  czekolady opowiem dziś coś więcej o opalaniu natryskowym, któremu to poddałam się przed konkursem Fitlook.

Osobiście jestem bardzo zadowolona z efektu i z pewnością w przyszłości zdecyduję się ponownie skorzystać z zabiegu.



opalanie, natryskowe, Kraków, Fitlook
Opalenizna uzyskana dzięki opalaniu natryskowemu.




Dlaczego zdecydowałam się właśnie na opalanie natryskowe:



- Mam bardzo jasną karnację, a, że sportowa, zdrowa sylwetka kojarzona jest z opalenizną chciałam nadać mojej skórze delikatnie złocisty kolor
- Nie chciałam opalać się na solarium gdyż wiąże się to z przesuszeniem skóry
- Solarium nie jest gwarancją równomiernej opalenizny (wszystkie chyba znamy temat "kółka na pupie" :-P, opalonych okularków itp )
- Aby uzyskać ciemniejszy kolor skóry musiałabym z solarium korzystać kilka razy, przez dłuższy okres czasu, aby uniknąć poparzenia i złuszczania naskórka co technicznie nie było możliwe gdyż korzystałam z zabiegów depilacji laserowej, do których opalenizna jest przeciwwskazaniem
- Samodzielne nakładanie samoopalacza na tak dużej powierzchni jest ryzykowne (nierównomierny kolor, plamy)




 Przed zabiegiem



- Przed zabiegiem powinno się usunąć zbędne włoski (polecam depilację, tak aby efekt utrzymywał się dłużej. Można oczywiście skorzystać z depilacji woskiem)
- Należy zrobić porządny peeling całego ciała. Poproś kogoś o pomoc w dokładnym peelingowaniu pleców. Zazwyczaj peeling można zrobić przed zabiegiem, w gabinecie, w którym będziesz korzystać z opalania ale ja osobiście wolałam to zrobić na spokojnie w domowym zaciszy. Użyłam mojego ulubionego  peelingu cukrowego Geomar.
- Przed zabiegiem dobrze weź prysznic, ale nie nakładaj żadnego kosmetyku typu balsam, krem do ciała itp




Jak wygląda zabieg



     Zabieg trwa około 15 minut. Polega on na rozpylaniu delikatnej mgiełki koloryzującej na całej powierzchni skóry za pomocą specjalnego aplikatora (ręczne spryskiwanie). Do zabiegu można ubrać jednorazowe majteczki, ale osobiście  radzę z nich zrezygnować. Kolor można wybrać samemu, ale dobrze jest zasięgnąć porady osoby wykonującej zabieg- będzie ona w stanie dobrać odcień do Twojej karnacji, dzięki czemu będziesz wyglądać bardziej naturalnie. Podczas zabiegu możliwe jest dokładanie barwnika więc jeżeli po pierwszej rundzie uznasz, że chciałabyś być mocniej opalona kosmetyczka może powtórzyć spryskiwanie.



opalanie, natryskowe, Kraków, Fitlook
Wygląd skóry na 3 godziny po zabiegu, opalanie- poziom średni




Po zabiegu



     Po zabiegu należy odczekać ok 30 minut. W tym czasie nie można się jeszcze ubierać ponieważ barwnik powinien dobrze wyschnąć. Następnie należy ubrać bardzo luźne ciemne ubranie (spodnie dresowe, t-shirt, lepiej zrezygnować z biustonosza). Początkowo barwnik na skórze utworzy małe kropeczki co raczej nie wygląda zbyt estetycznie. Nie ma się czym martwić. Już po kilkunastu minutach kropeczki rozpłyną się zabarwiając skórę równomiernie. Następnie kolor będzie stawał się coraz ciemniejszy, ale tu również nie ma powodu do obaw. Po pierwszej kąpieli pod prysznicem nadmiar barwnika zostanie spłukany i opalenizna będzie bardziej naturalna.

Osobiście zalecam zabieg wykonać w taki dzień, w który można sobie pozwolić na spędzenie kolejnych 6-7 godzin w domu. Ja zrobiłam zabieg w dzień wolny od pracy i po powrocie do domu, do czasu kiedy mogłam już wziąć prysznic chodziłam w stroju jak na zdjęciu powyżej. Barwnik jest podatny na ścieranie i rozpuszczanie dlatego należy unikać pocierania skóry (np drapania się) oraz wody- mycie dłoni, mycie naczyń, porządki domowe nawet przy zachowaniu ostrożności mogą zaszkodzić opaleniźnie. Wystarczy się po prostu niechcący polać czy pochlapać co już może spowodować powstanie plam. Należy także zwrócić uwagę na pocenie.

Po około 8 godzinach należy wziąć prysznic (myjemy się dopóki nie zacznie lecieć czysta woda), a następnie nałożyć balsam nawilżający.
Opalenizna przyjmie najładniejszy kolor mniej więcej na drugi- trzeci dzień po zabiegu.



Co dalej



    Opalenizna schodzi stopniowo przez około 10-14 dni. Mogą pojawić się plamy związane z nierównomiernym ścieraniem się koloru (np na nadgarstkach, pod kolanami, pod biustem),  ale można je niwelować peelingiem.




Plusy:

+ zdrowa opalenizna bez przesuszania skóry i groźnego UV

+ mogą korzystać osoby, które nie mogą się opalać(np z nadwrażliwością na UV, kobiety w ciąży)

+ szybki efekt

+idealne rozwiązanie na "wielkie wyjście"- bal sylwestrowy, studniówka, wesele

+ naturalny wygląd

+ równomierna opalenizna

+ nietrwały (dla osób, które nie lubią być opalone, ale potrzebują lekkiej opalenizny na jakąś okazję)

+ poprawia wygląd skóry, maskuje rozstępy i cellulit

+ stosunkowo nie wysoka cena (w tej samej cenie nie byłabym w stanie uzyskać tego stopnia opalenia w solarium)


Minusy:

- skóra brudzi, dlatego dobrze nosić ciemną bielizną i używać ciemniejszych ręczników

- zabieg trwa krótko ale tak naprawdę potrzebny jest prawie cały wolny dzień

- nierównomierne schodzenie barwnika



Z zabiegu opalania natryskowego korzystałam w J'adore Instytut w Krakowie przy ul Karmielickiej 45.

1 komentarz:

  1. Ja uwielbiam opalanie natryskowe, jak narazie najlepiej mi się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń