poniedziałek, 21 września 2015

Pakuj się!...na trening

     Wplatanie treningów w dzienny harmonogram zajęć, z pracą zawodową i wieloma codziennymi obowiązkami to często nie lada przedsięwzięcie logistyczne. Z pewnością dużo łatwiej mają osoby poruszające się samochodem (wszystko co potrzebne na cały dzień można spakować do bagażnika) lub te, które studio treningowe mają kilka metrów od miejsca zamieszkania (można w zasadzie "wyskoczyć" z domu w stroju do ćwiczeń). Sytuacje są jednak różne dlatego warto sobie ułatwić zadanie porządnie spakowaną torbą :-)

Temat wydaje się błahy, ale torba często bywa ciężka, a prostymi sposobami można odjąć z niej trochę ciężaru.





TORBA


      Zacznijmy więc od samej torby. Ważne by była lekka i wykonana z mocnego, odpornego na przetarcia i najlepiej wodoodpornego, materiału. Duże znaczenie mają kształt i pojemność torby. Dobrze skonstruowana torba nie będzie wydawała się wizualnie bardzo duża, a mimo pomieści wszystko to co będzie Ci potrzebne na i po treningu. Ostatnio udało mi się zakupić rewelacyjną torbę firmy Puma- wygląda na stosunkowo niedużą, natomiast bez problemu mieści tyle samo co duża torba Nike, której do tej pory używałam.

Torba Puma zakupiona w sklepie sieci Decahlon


Dla mnie bardzo istotna jest ilość osobnych kieszonek- czym więcej, tym lepiej. Ułatwia to bardzo sortowanie i chowanie mniejszych przedmiotów, które inaczej byłyby trudne do znalezienia (klucze, karnet na siłownię, rękawiczki do ćwiczeń, paski, długopis, itp, itp itp...)
Zdecydowanie wybieram takie torby, które mają zewnętrzną, dużą kieszeń na buty (w mojej nowej torbie jest ona na dole).

Kwestia noszenia torby- jak dla mnie powinna mieć pasek na ramię. Na rynku są dostępne torby, które można nosić zarówno na ramieniu jak i w formie plecaka. Polecam je szczególnie osobom noszącym dość sporo sprzętu lub mającym wadę postawy (minus to niestety dość wysoka cena)

The North Face- torba, którą można nosić zarówno na ramienia jak i jako plecak

KOSMETYCZKA


     Tu w przypadku nas kobiet zaczynają się schody, bo lista najróżniejszych kosmetyków i artykułów pielęgnacyjnych, która jest nam potrzebna jest zazwyczaj dość długa. 

Co pakuję do swojej "siłownianej" kosmetyczki?
  • szampon, odżywka, żel pod prysznic

Trzy butelki to już całkiem niezły ciężar, dlatego można zastosować kilka trików. 

Pierwszy z nich to zakup mini produktów. Małe buteleczki szamponów, żeli i odżywek są dostępne w drogeriach typu Rossmann. Minusami tego jest opłacalność takich zakupów oraz to, że nie zawsze w gamie mini produktów znajdziesz takie, które będą Ci do końca odpowiadały.

Drugim rozwiązaniem są pojemniki podróżne. Buteleczki i słoiczki możesz napełnić tymi kosmetykami, których używasz na co dzień w domu.
Możesz też spróbować produktów typu 2 w 1, np. żel pod prysznic i do mycia włosów, olejek pod prysznic, po którym nie trzeba stosować balsamu itp. 

Osobiście  najbardziej lubię opcję 2 czyli małe pojemniki z własnymi kosmetykami.

  • szczotka do włosów

     Zdecydowanie polecam szczotkę Tangle Teezer. Byłam bardzo sceptycznie nastawiona to tego wynalazku, ale teraz nie potrafię praktycznie czesać włosów innymi szczotkami czy grzebieniami. Najszybciej radzi sobie nawet z bardzo splątanymi włosami. W swojej kosmetyczce noszę wersję "podróżną" Tangle Teezer'a



  • maszynka do golenia


     Lubię mieć ją przy sobie na wszelki wypadek. Oczywiście najlepsze "na wszelki wypadek" jest poddanie się zabiegom depilacji laserowej (aktualnie korzystam), ale tutaj wiadomo, że w grę wchodzą większe koszty, szczególnie np. w przypadku nóg. Najlepsza maszynka z jaką się zetknęłam to bez dwóch zdań Gillette Venus (na siłownię noszę wersję mini). Mała, poręczna i nie wymaga stosowania pianki lub żelu do golenia, do tego zamknięta w dyskretnym pudełeczku.

źródło: www.wizaz.pl

  • chusteczki do demakijażu

     Małe opakowanie chusteczek do dla mnie zdecydowanie wygodniejsza opcja niż butelka z płynem do demakijażu i waciki.

  • chusteczki do higieny intymnej

  Małe, "podróżne" opakowanie wiele nie waży, a uważam, że zawsze dobrze mieć je przy sobie.

  • dezodorant

  Tutaj dużego pola manewru nie ma, ale akurat jest to produkt, który na szczęście dużo nie waży :-)

  • makijaż

     Kosmetyki do makijażu do najcięższych nie należą, ale ich duża ilość może już stanowić pewną objętość, a kosmetyczka z "makijażem" będzie po prostu kolejną rzeczą, którą trzeba dopakować do i tak już pełnej torby. Niestety nie należę do tych osób, które wyglądają dobrze bez makijażu i bynajmniej nie czuję się bez niego komfortowo stąd też pewne minimum makijażowe muszę przy sobie mieć. Gdy idę na siłownię wieczorem, makijaż nie ma już żadnego znaczenia, gorzej jest gdy trening mam rano i jadę po nim do pracy. Wtedy do kosmetyczki pakuję: kryjący korektor (nadaje się pod oczy i na "strategiczne" punkty na twarzy), podkład w kompakcie (nakłada się go szybko za pomocą gąbeczki i nie wymaga pudrowania), róż do policzków, tusz do rzęs. 


RĘCZNIK

     Ostatnie odkrycie- cienki i bardzo chłonny ręcznik z mikrofibry. Zwinięty zajmuję jedną czwartą tego co zwykły, frotowy o tej samej powierzchni. Trochę dziwnie się go używa na początku, ale uwierz mi- jest rewelacyjny. Superchłonny ręcznik z Nabaiji możesz zakupić w Decathlonie

KLAPKI

     Dobrze je mieć jeśli po treningu idziesz pod prysznic, do sauny czy korzystasz z basenu. Oczywiście tutaj też stawiam na to by znaleźć możliwie najlżejsze klapki. Tutaj znowu proponuję wycieczkę do Decathlonu, który ma w tym zakresie bardzo bogatą ofertę i można tam znaleźć obuwie lekkie jak piórko. (Ja wybrałam klapki Speedo, właśnie ze względu na ich wagę i dostępność mojego, małego rozmiaru)

źródło: www.mall.pl



CO JESZCZE?


Coś do jedzenia

Posiłek potreningowy jest bardzo ważny, dlatego zawsze staram się mieć ze sobą choćby małe pudełeczko jedzenia. Dodatkowo noszę w torbie "awaryjny" batonik potreningowy na wypadek gdybym nie zdążyła zrobić bądź zapomniała posiłku.

Zapasowa bielizna
Temat trochę śmieszny, ale zdarza się zapomnieć, bo przecież wychodząc z domu masz ją na sobie, a po skończonym treningu okazuje się nagle, że nie masz nowej na przebranie. Dlatego zawsze mam spakowaną siateczkę z extra zapasową bielizną.

Extra gumka do włosów
Notorycznie je gubię :-)




Uff to chyba wszystko... Oczywiście o stroju i butach sportowych oraz o wodzie nie pisałam, ale jak zapewne się domyślasz noszę je ze sobą :-)




Masz jakieś ciekawe triki, albo produkty, które możesz polecić? Pisz!


Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego trenowania i jak najlżejszej treningowej torby :-)

2 komentarze:

  1. Twoja torba jest mega. Ale nigdzie nie moge jej znalezc :( help :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widzę jest dostępna na zalando https://www.zalando.pl/puma-fit-torba-sportowa-black-pu141n003-q11.html

      Usuń